Truskaw – wycieczka entymonologiczna.

Truskaw – wieś powstała z nadania Władysława Jagiełły, w 1419 roku miała się składać z ok. 30 domów i folwarku. O ile się nie mylę, to najstarsza miejscowość w Kampinosie (wikipedia mówi też coś o śladach z 5000 pne). Pod czas powstania styczniowego mieściła się tu baza powstańców, druga wojna światowa dwukrotnie wieś spaliła, obok była chyba najdłuższa bitwa partyzancka, odstrzelono tu 250 RON-owców. A to wszystko we wsi długiej na 2KM.

Niedaleko znajduje się cmentarz w Palmirach, miejsca straceń, stara baza wojskowa, i obszary ochrony ścisłej. W dniu dzisiejszym KPN zaprosił nas na 10 km spacer z dr. Dawidem Marczakiem z tematem przewodnim: „Owady Puszczy Kampinoskiej”. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się, że zainteresuje mnie entomologia. Wręcz spodziewałem się, że najlepsze miejsce owada jest pod moim laczkiem. Dr. Dawid skutecznie mnie z mojej bufonady wyleczył. Opowiadał o życiu owadów w sposób więcej niż interesujący. Co mnie najbardziej zdumiało, to że jak szliśmy traktem leśnym, potrafił znaleźć gniazdo w miejscu gdzie nikt się tego nie spodziewał. Chłop w moim wieku, uśmiechnięty.

Osobiście podszedłem do tematu wycieczki jako „przy okazji wyprawy do miejsca pamięci 1863”. Myliłem się. Owady są wszędzie i wprawne oko zauważy zieloną gąsienicę na zielonym liściu. To czego nie widzieliśmy, dr. Dawid widział bez pudła, chłopak starał się zainteresować nie tylko studentów biologii zagadnieniami ze świata owadów (szczerze powiedziawszy nie wiem czy studenci zaliczali dzisiaj przedmiot, ale ten sposób wydaje mi się dużo lepszy niż liczenie całek z PW). Na spacerze było nas 10 osób (łącznie z psem) i dr. Dawid umiał nas zainteresować światem robali. Kurcze, idę 100m, pale fajka, suka ciągnie, a ten nagle na liściu znajduje tutkę jakiegoś żuka. Pełen respekt. Oby więcej takich naukowców.

Anyway – Ci co nie byli, niech żałują. Poranny 10 km. spacer z chłopakiem co ma wiedzę i umie o niej opowiedzieć – pełen szacun. Pytałem się o kolejne spacery i wykłady. Musimy czekać do jesieni i obserwować stronę KPN. No to sąsiady. Czekać i się interesować. Warto.

DSC_0011

ps. uwielbiam wszelkiego rodzaju napisy i wirale, stąd taka ikona wpisu (znaleziona na polanie w Zaborowie).

Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • Najnowsze

  • Kategorie

  • Archiwa

  • Najnowsze na Blogu